Recenzja Pleasure Dub - reggae, dancehall i dub w Reggaenet.pl

szukaj w serwisie


zaloguj siÄ™

Zaloguj się, używając konta z forum:
login hasło
Załóż nowe konto

Płyty reggae

nasz newsletter

Jeśli chcesz otrzymywać aktualne informacje o koncertach i konkursach, zapisz się do subskrypcji.

   Podaj adres email:
  

zobacz też

Strona główna / Recenzje / Pleasure Dub

Recenzje

05.08.2009

Pleasure Dub

Pressure Sounds 2009

Za moment powstania dubu przyjmuje siÄ™ sound systemowÄ… sesjÄ™ z 1967 roku. Supreme Ruler Of Sound zlecili wytÅ‚oczenie kolejnej kopii szlagieru Paragons „On The Beach”. Inżynier dźwiÄ™ku Byron Smith przez przypadek wytÅ‚oczyÅ‚ na pÅ‚ycie wersjÄ™ instrumentalnÄ…. W czasie imprezy okazaÅ‚o siÄ™ to być objawieniem, zgromadzeni ludzi oszaleli, a version staÅ‚y siÄ™ obowiÄ…zkowÄ… zawartoÅ›ciÄ… strony B siedmiocalowych singli. PoczÄ…tkowo byÅ‚y to czyste wersje instrumentalne, poddawane niewielkiej obróbce. Później dziÄ™ki takim muzycznym geniuszom jak King Tubby i Lee Scratch Perry, dub staÅ‚ siÄ™ sztukÄ…. Wznowiony wÅ‚aÅ›nie album „Pleasure Dub” to podróż do poczÄ…tku historii. Nagrania z Treasure Isle nie sÄ… jeszcze poddawane tak daleko idÄ…cym transformacjom, efekty Errola Browna ograniczajÄ… siÄ™ tu do subtelnie używanego pogÅ‚osu oraz włączania fragmentów Å›cieżki wokalnej. Mimo braku fajerwerków album oprócz wartoÅ›ci historycznych jest też zbiorem kapitalnych nagraÅ„. WÅ›ród zgromadzonych utworów znalazÅ‚y siÄ™ wersje takich klasyków jak „Tide is High”, „Ali Baba” (dwukrotnie!) czy „The Right Track”. LP przez dÅ‚ugie lata pozostawaÅ‚ biaÅ‚ym krukiem, teraz wreszcie może znaleźć siÄ™ w każdej kolekcji reggae, co niniejszym polecam.

Autor: Krzysiek Wysocki

Komentarze


Twój komentarz:


Twój podpis:

Wpisz literki z obrazka (wielkość liter nie ma znaczenia):

» wyÅ›lij komentarz

2009-10-14 15:33:39 / WitekFA tak! Słuchanie tej płyty to muzyczna podróż do czasu i miejsca, gdzie "reggae was king". Szlagiery wpadające w ucho od pierwszego razu mają nieśmiertelną moc. To uśmiech na Twojej twarzy, wzrok rozmarzony i kłębowisko scen kreowanych w wyobraźni: "jak to kiedyś było". To se ne vrati, ale pofantazjować zawsze można, choćby z przysłowiową "kawą z mlekiem" wygodnie na kanapie. Wybitny krążek dla wtajemniczonych starych pryków.


Wszystkie prawa zastrzeżone (c) Reggaenet.pl 2002-2010.

Wykorzystanie w jakiejkolwiek formie zamieszczonych materiałów bez zgody serwisu jest zabronione i stanowi naruszenie praw autorskich.
Jeśli chcesz wykorzystać zdjęcie lub artykuł, skontaktuj się z nami. Kontakt z redakcją: redakcja@reggaenet.pl